Bitwa rozpoczęta miesiąc temu
Na łuszczycę zachorowałam z 5 lat temu. Na początku miałam suche plamy na łokciach,ale myślałam że taka moja natura. Najlepsze w tym wszystkim jest to,że plamy wyłącznie na łokciach miałam dość długi czas,jak pamiętam to 2 lata i nigdzie indziej i przez te 2 lata na moim ciele więcej plamek nie powstało. Ale był taki okres w moim życiu dość trudny,że pod wpływem stresu zaczęły pojawiać się nowe plamy,dość duża na nodze i parę małych,nie mogłam ich leczyć ponieważ zaszłam w ciążę z moim starszym synkiem,dziś 3 latkiem. Podczas ciąży nie rozsiewało się więc nie było tak dokuczliwe. Po urodzeniu i 9 miesięcznym karmieniu poszłam do lekarza. Jak każdy łuszczyk miałam okazję się przekonać jak to wygląda,przepisywano mi sterydy,co szybko zaleczało zmiany a ja byłam szczęśliwa że już po kłopocie. Nic bardziej mylnego. Lekarze nie zdają sobie sprawy jak nas krzywdzą przepisując sterydy,moja lekarka zobaczyła moje plamy,wypisała receptę i mogłam sobie iść. Nie byłam świadoma swojej choroby,jak leczyć,co szkodzi,co nie,nie wiedziałam nic i mam straszny żal że lekarze którzy są dla pacjentów nie informują nas o naszej chorobie tylko traktują nas o kolejny pacjent,wypisać i pożegnać. Przykre...
Ale wracając do tematu,po pół roku stosowania sterydów skóra super zaleczona,zaszłam ponownie w ciążę. I jak się domyślacie,odstawiłam sterydy. To co potem się zrobiło z moim ciałem to tylko ja wiem.Z paru plamek zrobiło się mnóstwo,miałam na łokciach,na obu nogach,na głowie,uchu,na rękach,że wstyd było wychodzić z domu. Po urodzeniu kolejnego synusia powiedziałam stop sterydom. Przejrzałam cały internet,no może nie cały :)kupiłam kartalin-ruska maść ziołowa,kupiłam na allegro.Nie powiem bo maść świetnie zaleczyła zmiany ale w połowie kuracji natrafiłam na bloga pana Zdzisława i przeczytałam o maści Z.E.J. Postanowiłam wypróbować. Poniżej wklejam zdjęcie,które przedstawia przed leczeniem kartalinem.
Po połowie kuracji kartalinem zaczęłam stosować maść pana Zdzisława,czyli dokładnie miesiąc temu,noga praktycznie zaleczona
Zostały mi wtedy praktycznie parę zmian,na głowie bo tam nigdy nie smarowałam,na łokciach,kolanach i kostkach.W następnych postach zdam relację jak przez miesiąc trwa leczenie.
Jeśli ktoś chcę porozmawiać ze mną,proszę o kontakt na nr tel : 796 316 421 Nina
lub e'mail nadella.chary@wp.pl



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz